Podlascy Żydzi

Wspomnienia o Żydach z Milejczyc w Fołks-Sztyme z 1986. 

Fragment artykułu o Milejczycach zatytułowany: „Tu za stodołą było getto”

Wojciech Kassian-Semik w "Fołks-Sztyme" (Głos Ludu) nr 34, w roku 1985 roku.

 

(...) Ale są i perełki do których można zaliczyć Milejczyce. Domy wokół rynku nad którymi góruje synagoga. Duży dom rabina i za nim szereg oryginalnych domków, w których dawni właściciele mieli sklepy. Charakterystyczne schodki prowadziły klienta do kantoru. Okna z metalowymi sztabami, zabezpieczającymi przed złodziejami i cmentarz z kilkoma ocalałymi macewami. Z drugiej strony miasta działa kaflarnia Lewinsona, stanowiąca do dziś źródło pracy wielu mieszkańców. W domu dawnego właściciela znajduje się przeniesiona przed kilkoma miesiącami z bóżnicy, biblioteka gminna. W domu byłego rabina Aarona Tamares wszystko zachowało się w dobrym stanie, herbatą byłem podejmowany w pokoju, który był salą sądu kahalnego. Wyłożony był parkietem z gwiazdą Dawida, zaś skład sędziowski oddzielała od oskarżonych bariera. Wadą Milejczyc jest to, że nie tu lecz w Tykocinie zainwestowano pieniądze w "synagogę-muzeum". Ale może to i lepiej. Bo dzieła sztuki użytkowej i sakralnej rozproszone po muzeach i prywatnych kolekcjach pozostają poza kręgiem widzów. I można, przy okazji urządzania muzeum zająć się ponownym wyszukiwaniem ich.(...)

- AŻIH, Relacja nr 301/ 1463, z języka jidysz tłumaczyła Sylwia Szymańska.